Wiatr zmian

Post będzie długi, ale usiądź wygodnie i przeczytaj, może Ci się przyda;)

Zmiana to coś, co towarzyszy nam każdego dnia. Dla jednych chleb powszedni – Ci żyją w zmianie, dla innych to ogromne wyzwanie, które wymaga od nich dokładnego przygotowania. Nie na każdy zwrot w akcji w naszym życiu zdołamy przewidzieć, niektóre decyzje podejmujemy spontanicznie, inne wymusza na nas życie. To, co jest istotne mimo dużej nieprzewidywalności, to możliwość zmiany naszego postrzegania nadchodzącego wydarzenia, rozwiązania problemu czy decyzji, jaką podjęliśmy od nośnie konkretnej kwestii.

CAM01011-001

Jedni, kiedy myślą – zmiana, czują ekscytację, radość, podniecenie, inni doświadczają lęku i niepokoju. Najczęściej wyżej wymienione emocje i uczucia są doświadczane na przemian. W zależności czy zmianę postrzegamy, jako pozytywną czy negatywną może być więcej radości, a mniej lęku i odwrotnie.

Zmiana może zaburzać nasze dotychczasowe życie lub gładko wpisywać się w przyjętą przez nas filozofie, jednak zawsze wyjście naprzeciw nowemu wiąże się z porzuceniem sfery komfortu. Dlatego zazwyczaj tak trudno pójść nam w nowe miejsce, zapisać się na ten wymarzony kurs językowy, na który nikt z naszych znajomych nie ma ochoty. Podobnie podjęcie pierwszej lub nowej pracy wiąże się z lękiem przed nowymi obowiązkami, przeświadczeniem o barku potrzebnych umiejętności, itp.

Nowe niesie ze sobą wielką ekscytację, zazwyczaj wiemy, kiedy jaka zmiana jest dla nas dobra, jednak im bliżej podjęcia ostatecznej decyzji czy terminu istotnego wydarzenia tym bardziej się stresujemy, chcemy zrezygnować. Dlaczego? Ponieważ nie wiemy, co nas spotka, nie umiemy przewidzieć jak ktoś inny będzie się zachowywał, jak postąpić w takiej czy innej sytuacji, czy to, co wiemy to wystarczy. Stare jest znane nawet, jeśli szkodliwe. A często wolimy tkwić w kiepskim lub dramatycznym położeniu byle można zastosować znane i utarte schematy.

Drastycznym przykładem może być osoba doświadczająca przemocy, która tkwi w związku mimo strachu, poniżenia, niszczenia jej godności oraz fizycznego i psychicznego bólu. Jednak świadomość tylu lat spędzonych ze sobą, przeświadczenie, że wie się jak się zachować trzyma ją w toksycznych relacjach. Osoby uwikłane w przemocowe związki muszą dojść do konkretnego momentu by zdecydować się zerwać z dotychczasowym życiem. Nie jest to łatwe, wiele mechanizmów trzyma tą osobę przy sprawcy, a strach przed zmianą jest jednym z nich.

Nowa sytuacja jest nieznana, przystosowanie do niej wiąże się z wysiłkiem, często stresem, lękiem i nauką wszystkiego od początku, strachem jak sobie poradzę bez wsparcia. Zerwanie z dotychczasowym życiem budzi lęk, który często trudno okiełznać.

Kończąc studia zmiany, które nadchodzą są naturalną konsekwencją moich wcześniejszych wyborów. Czy jest mi dzięki temu łatwiej? Wydaje mi się, że nie. Nowe zawsze niesie ze sobą pewną dozę stresu i takiego niespokojnego oczekiwania.

Zmiany mogą być również naszym samodzielnym wyborem, nie raz długo wyczekiwanym, przemyślanym i podjętym z pełną świadomością. Mimo tego wtedy też możemy odczuwać obawę np. przed sprawdzeniem się, poradzeniem sobie w nowej sytuacji, tym jacy się staniemy lub kogo poznamy.

DSC03372-001

Wielu mądrych ludzi pisało o zmianach, czym są, jak się do nich przystosować, jak podejść do nadchodzących wydarzeń w naszym życiu w sposób najmniej dla nas niepokojący. Ciekawe podejście do zmiany prezentował Peter Drucker, to dzięki jego teoriom organizacje i firmy wiedzą jak wprowadzać nowe pomysły, przygotowywać zmiany w sposób możliwy do przyjęcia przez pracowników. Jego słynny cytat to ,,W życiu na pewno stała jest zmiana”, można powiedzieć paradoks, ale jakże prawdziwy.

Codziennie coś zmieniamy, dążymy do nowych rzeczy, zmieniamy siebie, swoje środowisko i wpływamy (a więc zmieniamy) innych. Zazwyczaj widzimy spektakularne przemiany, ważne wydarzenia, które niosą ze sobą znaczny emocjonalny bagaż, nie dostrzegamy małych zmian: takich jak rezygnacja z czarnej herbaty, zaprzestanie narzekania w towarzystwie, czy zrobienie generalnego porządku. To te małe decyzje budują nasze życie oraz gotowość do stawiania sobie większych wyzwań. Im częściej mierzymy się z małymi wyborami, które coś zmieniają w naszym życiu, tym łatwiej przychodzi nam pogodzenie się z nowymi realiami lub podjęciem decyzji o podjęciu pracy, przeprowadzce do innego miasta, poślubieniu partnera lub zakończeniu związku. Każda decyzja, którą podejmujemy w zależności od jej rangi zmienia coś bardziej lub mniej, jednak zawsze zmienia.

Duże zmiany takiej jak narodziny dziecka, długa podróż, kupno domu, czy założenie firmy wzbudza dużo emocji. Jak przygotować się do nich i wielu innych, które mogą nas spotkać każdego dnia? O to kilka sposobów na zmianę myślenia o zmianie. By nie myśleć o niej jak o przeszkodzie lub smutnej konieczności, ale jak o okazji, która może nas wiele nauczyć lub wyzwaniu, które pozwoli się sprawdzić.

Jak radzić sobie ze zmianą?

Podziel słonia

Jeśli zmiana, która ma nadejść w Twoim życiu jest ogromna i do tego trudna podejdź do jej realizacji etapami, podobnie jak w znanej zasadzie osiągania celów, czyli dzielenia przysłowiowego ,,słonia” na kawałki- etapy. Jeśli rozplanujemy sobie różne możliwe scenariusze, kolejne kroki, jakie musimy wykonać – zmiana będzie mniej przerażająca.

Zatroszcz się o wsparcie

Jeśli zmianą ma być zapisanie się na kurs językowy, nowe szkolenie, wzięcie udziału w ciekawym przedsięwzięciu czy konferencji poproś o towarzystwo przyjaciela, koleżankę, chłopaka lub dziewczynę. Ze znaną, przyjazną osobą, każda nowa inicjatywa jest ciekawsza, a my czujemy się bezpieczniej. Do tego możemy kogoś zarazić ciekawą pasją lub pożytecznie spędzić czas.

Zamień ,,chciałbym” na ,,chcę”

Motywacja do zmiany, to najważniejsza kwestia w przygotowaniu się do nowego, które ma nadejść. Jeśli powiemy sobie ,,Chcę” przyjmiemy na siebie odpowiedzialność, to my będziemy odpowiadać za efekt, łatwiej zabierzemy się do działania. Słowo ,,chciałbym” uosabia ulotne pragnienie, które błąka się po naszej głowie, jednak nie ma żadnego realnego kształtu. Jeśli tylko myślimy o zmianie w końcu pojawia się frustracja i bezsilność, – ponieważ nic się nie dzieje samo. I nic się nie zadzieję, jeśli nie wprawimy maszyny w ruch. To od nas zależy, czy coś nam się uda czy nie, czy podejmiemy dane wyzwanie. ,,Chce” niesie ze sobą wyrzeczenia, ciężką pracę, ale i realizacje zamierzeń. Tylko Ty wiesz, czy warto próbować coś zmienić w Twoim życiu.

CAM01013

P.S. U mnie przeprowadzka, czyli ZMIANY, ZMIANY i jeszcze raz ZMIANY. Wszystko nowe i znów mało czasu na pisanie.

Dobre przy pakowaniu:

https://www.youtube.com/watch?v=k-c4cMGYXQs

Reklamy

2 thoughts on “Wiatr zmian

  1. Mnie się wpis bardzo spodobał. Udzielasz sensownych, łatwych do przyswojenia i dobrze sformułowanych porad. Dobrze też czyta się ze względu na rzeczowe podejście do tematu i „lekkość pióra” (widać, że dobrze się czujesz z tym o czym piszesz) . Pozdrawiam i życzę powodzenia przy przeprowadzce.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s