Czytadło 5# Groza puka do drzwi

,,To” Stephen King

,,Dzieci, fikcja to prawda ukryta w jądrze kłamstwa, a prawdę tę można wyrazić bardzo prosto: magia istnieje”. S.K.

DSC04945

Do moich drzwi zapukała po rozmowie z kolegą o twórczości Kinga. Opowiadał o tej książce dość entuzjastycznie, dlatego nie mogłam się doczekać by przenieść się w świat niezwykłej historii. Po lekturze ponad 1000 stron podzielam jego zachwyt. Jest to książka, od której nie można się oderwać. Autor wciąga w świat małego miasteczka Derry od pierwszych stron.

Po przeczytaniu zastanawiam się jakie strachy ja bym spotkała stają w oko w oko z ,,TYM”. Oprócz fantastycznej opowieści i wciągających przygód bohaterów, lektura skłoniła mnie do refleksji. Jakie lęki drzemią w mojej głowie, czego bym się bała utracić? Czy zdołałabym pokonać swoje, osobiste ,,TO”? Trzeba przemyśleć, może znajdą się odpowiedzi. Porwała mnie magia książki, jej przerażający świat, gdzie realizm przenikał się z fantastyką. Tu każdy lęk mógł stać się rzeczywistością.

Przeczytanie książki zajęło mi ok. miesiąca, jak na mnie to dość długo, jednak zaczęłam studia i czas na czytanie drastycznie się zmniejszył. Przebrnięcie przez (w wydaniu, które posiadam) 1215 stron jest pasjonującą podróżą. To pierwsza książka, przy czytaniu, której autentycznie się bałam, a zgaszenie nocnej lampki czasami przyprawiało o szybsze bicie serca. Napięcie i klimat, jaki stwarza King jest niezwykłe. Strach, przerażenie i grozę można poczuć na własnej skórze. Trudno napisać coś o tej książce tak by nie zdradzić za dużo fabuły, jednak spróbuję.

Po pierwsze, kto nie lubi klaunów niech trzyma się od książki z daleka. Diaboliczny Pennywise to oś koszmaru, jaki trwa w Derry, jednak to tylko wstęp do opowieści o prawdziwym złu, jakie czai się w człowieku, o mocy przyjaźni, prawdziwej miłości. W książce są dzieci i dorośli, czas przeszły przeplata się z teraźniejszym. Sytuacja zmusza bohaterów do powrotu do dzieciństwa, wracają wspomnienia o przerażających wydarzeniach, a strach towarzyszy im do samego końca. King ukazuje życie dzieci w intrygujący sposób nie, jako idylliczny okres niewinności, ale czasem brutalny świat rządzący się swoimi prawami, o którym dorośli nie mają pojęcia. Niezachwiana wiara w nadprzyrodzone zjawiska, choć czasem zgubna, pozwala im na przetrwanie.

Dużym plusem opowieści jest budowanie napięcia prawie do samego końca. Tytułowe ,,To” pokazuje nam swoją maskę dopiero pod koniec, dzięki temu zabiegowi nasza ciekawość jest nienasycona, a kolejne strony pochłaniamy z wypiekami na twarzy. Co do zakończenia hmm tu mam mieszane odczucia. Jest interesujące, tego nie można odmówić autorowi, jednak ja czuje jakiś niedosyt. Może dlatego, że klimat książki urzekł mnie całkowicie, historia wydała mi się przerażająca i ,,krwista”, dlatego zabrakło mi odrobinę niedomówienia, jakiegoś zostawienia czytelnika z własnymi domysłami. Ale po mimo tego klimat Derry (King mistrzowsko buduje niezwykłe, małe, amerykańskie miasteczka ich atmosferę i urok ), tego przerażającego miasta z koszmaru obezwładnił mnie. Dałam się pochłonąć tej skomplikowanej historii. ,,To” jest książką, którą mogę polecić osobom szukającym wciągającej i strasznej opowieści, wywołującej skrajne emocje. Szczególnie przy zbliżającym się Halloween proza Kinga wydaje się idealna. Strach naprawdę zagląda w oczy, kiedy razem z bohaterami skradamy się po kanałach w poszukiwaniu zła.

Z ciekawostek: Książka została wydana przez S. Kinga w 1986 roku, pisał ją cztery lata od września 1981r. do grudnia 1985r.

DSC04943
Zaczytany…
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s